Zimowe poranki często wiążą się z pytaniem, czy warto rozgrzewać silnik przed jazdą. Niektórzy kierowcy spędzają minuty na postoju, przekonani, że to ratuje auto. Inni od razu ruszają w trasę, obawiając się, że stanie może mu zaszkodzić. Jak jest naprawdę? W tym poradniku znajdziesz praktyczne wskazówki, które pozwolą zadbać o żywotność samochodu, oszczędzić paliwo i uniknąć błędów zimą.
Czy rozgrzewanie silnika jest konieczne?
W nowoczesnych samochodach rozgrzewanie silnika na postoju jest potrzebne tylko w wyjątkowych sytuacjach. Krótka jazda od razu po odpaleniu zazwyczaj wystarcza, by wszystkie podzespoły osiągnęły odpowiednią temperaturę pracy. W starszych autach, szczególnie z silnikiem benzynowym, kilka minut postoju może pomóc w równomiernym rozprowadzeniu oleju.
Jak długie powinno być rozgrzewanie auta?
- Nowoczesne samochody: 30–60 sekund to wystarczający czas, by rozpocząć jazdę.
- Starsze auta: 2–5 minut postoju może ułatwić prawidłowe smarowanie silnika.
- Bardzo niskie temperatury: gdy termometr wskazuje poniżej -15°C, kilka dodatkowych minut nie zaszkodzi.
Zbyt długie rozgrzewanie auta na postoju zwiększa zużycie paliwa i może prowadzić do gromadzenia się osadów w układzie wydechowym.
Co szkodzi silnikowi podczas zimowego postoju?
- Długie biegi jałowe zwiększają ryzyko powstawania nagaru w cylindrach.
- Zbyt wolne rozgrzewanie powoduje, że olej silnikowy nie smaruje wszystkich elementów równomiernie.
- Obciążenie układu wydechowego na postoju może sprzyjać kondensacji wody i korozji.
Warto pamiętać, że naturalne ogrzewanie silnika podczas jazdy jest dla niego bardziej korzystne niż długie stanie na biegu jałowym.
Jak bezpiecznie przygotować auto do zimy?
- Regularnie kontroluj poziom i jakość oleju silnikowego – zimowy olej lepiej płynie w niskich temperaturach.
- Sprawdzaj akumulator, który w niskich temperaturach szybciej traci moc.
- Utrzymuj odpowiednie ciśnienie w oponach zimowych, aby poprawić przyczepność na śliskiej nawierzchni.
- Stosuj płyn do spryskiwaczy odporny na mróz.
Dzięki tym prostym czynnościom Twój samochód będzie mniej podatny na uszkodzenia, a krótkie rozgrzewanie auta wystarczy do komfortowej jazdy.
Czy zimą lepiej ruszać od razu czy czekać?
Zimowa jazda powinna zaczynać się łagodnie. Delikatne ruszenie pozwala olejowi silnikowemu równomiernie dotrzeć do wszystkich części, a układowi napędowemu adaptować się do niskiej temperatury. Szybsze przyspieszanie zanim silnik osiągnie optymalną temperaturę może przyspieszyć zużycie elementów mechanicznych.
Podsumowanie
Długie rozgrzewanie auta na postoju zimą nie jest konieczne w nowoczesnych samochodach, a w niektórych przypadkach może nawet szkodzić. Najlepiej ruszać delikatnie, dbając o olej silnikowy, akumulator i opony zimowe. Prawidłowe przygotowanie auta do zimy to oszczędność paliwa, lepsza trwałość pojazdu i spokojniejsza jazda w mroźne dni.
Autor: Oskar Wojciechowski
